piątek, 5 lipca 2013

Dzień dobry, Panie Marku!

Marek Grechuta jeszcze za życia został okrzyknięty jednym z najważniejszych twórców polskiej poezji śpiewanej. Być może dlatego przymiarki różnych muzyków do interpretacji jego twórczości wydawały mi się zawsze nieudane i z góry skazane na porażkę. Kiedy do moich rąk trafiła najnowsza płyta zespołu "Dzień Dobry" zawierająca 10 piosenek Grechuty w nowej aranżacji – przesłuchałem ją raz, potem znowu i znowu aż w końcu stwierdziłem, że to jest to! Utwory słyszane tysiące razy zyskały zupełnie nową szatę, nie przywołującą w ogóle dylematów o wyższości oryginału nad coverem!

Powinienem zacząć od odpisania samego krążka, gdyż został wydany w bardzo elegancki i oryginalny sposób. Z zewnątrz przypomina małą książkę, gdyby nie plastikowy pojemnik na płytę – trzymalibyśmy w rękach tomik poezji. Zespół nagrał łącznie 15 piosenek, w tym 5 własnych kompozycji. Od razu rzuca się w oczy jego bogate instrumentarium i oryginalny styl – zwłaszcza świetnie brzmiąca harmonia 3 głosów. Wszystko to sprawia, że nie mamy do czynienia z banalnym naśladownictwem. Nawet "Dni, których jeszcze nie znamy" mają trochę obcy posmak, dzięki czemu można spojrzeć na poezję Marka Grechuty ze sporą dawką świeżości.

Reasumując – po stokroć polecam płytę "Dzień Dobry Panie Marku". Daleko jej od przeciętnych i przekombinowanych coverów. Zamiast tego słuchacz utrzymuje całkiem przyjemną, muzyczną ucztę!

Płytę można zakupić na tej stronie.

3 komentarze:

  1. Ta płyta jest genialna, mam i słucham dość często, zwłaszcza jak mam gorszy nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się jakoś nie mogę przekonać do innych aranżacji jego piosenek. Jak dla mnie mistrz był tylko jeden

    OdpowiedzUsuń