niedziela, 7 lipca 2013

Być na bani

Dziś przedstawiam Wam kolejną zaległą recenzję, która krąży od dłuższego czasu po mojej głowie. Mam ich jeszcze kilka w zanadrzu!

Tytułowe bycie na bani to – jak mówi Krzysztof Jurkiewicz ze Słodkiego Całusa od Buby – ufne pokazywanie ludziom swoich marzeń, tęsknoty i uczuć; odkrywanie przed nimi całego bogactwa własnej wyobraźni. Tak właśnie przedstawia się najnowsza płyta zespołu Na Bani – „Świat bez tła”. Jest to bardzo specyficzna twórczość. Od razu zwraca uwagę okładka krążka – niemal wszystkie zawarte na nim utwory są w pełni autorskie, a co za tym idzie – w pewnym sensie bardziej szczere. Jaki gatunek muzyki prezentują nabaniowcy? Jeśli miałbym ich zaszufladkować powiedziałbym, że to mieszanka piosenki turystycznej i poetyckiej, w mocno dynamicznych aranżacjach. Nie znajdziecie tu piosenek „staroharcerskich”, ale też nie zaznacie przekombinowanej i trudnej poezji. Odbiór „Świata bez tła” jest moim zdaniem mocno indywidualny, ale nawet dla osób spoza górskiego środowiska powinien być całkiem zjadliwy :).

Podsumowując: zapraszam do zakupu płyty i muzyczne przeniesienie się w świat szczytów i połonin!

3 komentarze:

  1. Ciekawy na jaki szczyt może nas zabrać ta muzyka...Jestem bardzo zainteresowany...

    Pozdrawiam
    Szymon z serwisu http://dlagitarzysty.blogspot.com
    Na blogu kurs gitarowy, śpiewnik gitarowy, lekcje gry na gitarze, nauka gry na gitarze, chwyty gitarowe, gitara blog, dla gitarzysty, akcesoria gitarowe, nowości gitarowe, zespoły muzyczne, muzycy i wiele więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałem o tym zespole, muszę koniecznie ich posłuchać, nazwa intryguje ;)

    OdpowiedzUsuń