Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karel kryl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karel kryl. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2009

Bo nowy rok wstaje

Właśnie zaczął się rok akademicki, pora więc powrócić do częstszych aktualizacji bloga, żeby wykpić się od nauki ;-).

Co ciekawego stało się podczas minionych wakacji? Ano udało mi się odwiedzić trochę gór, a także nabyć nowych muzycznych inspiracji. Wspominałem już o Kołysance do Nieznajowej Apolinarego Polka, poznanej w Beskidzie Niskim. Podczas tego samego wyjazdu moimi uszami zawładnęły Ryczące Dwudziestki, ze swoją klasyczną szantą Few Days, nieco później przyćmione przez Ryczące Shannon i ich tłumaczenie Tri Martolod. Sponsorem wakacyjnego nastroju został definitywnie zespół Cisza jak Ta, podszeptujący w głowie wciąż i wciąż kawałek W naszym niebie. Czesi też ostro dali o sobie znać, szczególnie Karel Kryl, którego jakimś cudem odkryłem na nowo, szczególnie w polskich tłumaczeniach.

To tyle. Na koniec chciałem podziękować za miłe słowa odnośnie bloga. Dobrze jest wiedzieć, że ktoś go czyta, i że mogę swoimi słowami wnieść coś do ciasnego świata :-).

niedziela, 26 lipca 2009

Smutki wojny według Karla Kryla

Tytułem wstępu

Kolejnego posta miałem napisać co najmniej za tydzień, ale podczas przesłuchiwania zapodzianej gdzieś muzyki natrafiłem na jeden z kawałków Karla Kryla, Srdce a kříž, traktujący o żołnierzu i żegnającej go Kamili. A z racji, że pewna Kamila stwierdziła niegdyś, że jej imię nie występuję w piosenkach, czuję się zobowiązany podzielić się znaleziskiem. I przetłumaczyć je, żeby był porządek :-).

O co chodzi w piosence?

No właśnie, dobre pytanie. Kamila podarowuje wojakowi serce, kotwicę i krzyż. Brzmi to trochę dziwnie, najprawdopodobniej chodzi tu jednak o częsty motyw zdobniczy z XIX w. Wspomniane symbole, splecione ze sobą, oznaczały kolejno: miłość, nadzieję i wiarę. Służyły jako amulet podczas wojen mających w sobie jeszcze cokolwiek z romantyzmu, a nie bezmyślnego wyrzynania. Wspomniany żołdak pozbywa się kolejnych elementów podarowanych przez dziewczynę, a samo serce go niestety przed jatką nie uchroni ;-).

Wideło Srdce a kříž

Tłumaczenie dosłowne – Karel Kryl, Srdce a kříž

Kotvu mi dala a srdce a kříž Kotwicę mi dała, i serce, i krzyż
že prý mě ochrání, až budu v poli że niby mnie ochronią, gdy będę w polu (bitwy)
pak se mi vzdala a noc byla skrýš potem mi się oddała, a noc była kryjówką (ukryciem/schowkiem)
polštářem svítání, peřinou stvoly. poduszką świtanie (świt/brzask), pierzyną kwiaty (pędy/trawy/zboża)
Nad horizontem dva paprsky slunce až zaplanou,Nad horyzontem dwa promienie słońca aż zapłoną
na krku srdce a nad sebou kříž budu mít,na szyi serce, a nad sobą krzyż będę mieć
potom neplač, Kamilo, potom neplač, Kamilo,potem nie płacz Kamilo, potem nie płacz Kamilo
najdi si někoho, kdo tě snad nežli já víc bude chtítznajdziesz sobie kogoś, kto Cię może więcej niż ja będzie chcieć
Viděl jsem rybáře, nad člunem stál Widziałem rybaka, nad łodzią stał
za bouře na moři, kotva šla ke dnu, podczas burzy na morzu, kotwica szła do dna
z řetízku zpod tváře kotvu jsem sňal, z łańcuszka spod twarzy zdjąłem kotwicę
svět se snad nezboří, vždyť měl jen jednu. świat się może nie rozpadnie, przecież (kiedy) miał tylko jedną (kotwicę?)
Výložky zlatil jen zvířený prach, Pagony złocił tylko wzburzony kurz
písek byl cínový, než jsme ho přešli, piasek był cynowy (krwawy, lśniący, metaliczny, rozpalony, odbijający słońce?), zanim po nim przeszliśmy
křížek jsem ztratil a s ním i svůj strach, krzyżyk straciłem, a wraz z nim swój strach
nedal bych za nový zlámanou grešli. nie dałbym za nowy złamanego grosza
Zvedl jsem zraky a tiše se smál,, Podniosłem oczy, i po cichu się śmiałem
záblesk vtom zasvítil, v prsou mě píchlo, błysk wnet zaświecił, w pierś mnie ukłuło (przebiło?)
tam, kde jsou mraky, můj anděl mě zval, tam, gdzie są ciemności chmury, mój anioł mnie wezwał
bolest jsem necítil, pak všechno ztichlo bólu nie czułem, potem wszystko ucichło

Tłumaczenie – Karel Kryl, Serce i krzyż

Poniżej propozycja tłumaczenia poetyckiego, poprawki jak zawsze mile widziane :-).

Kotwicę mi dała, serce i krzyż, | c G7 c
Co wojnie kaganiec założy łzawy, | B7 f G7
Swą cnotę oddała wśród nocnych cisz, | c B7 f G7
Poduszką świtanie, pierzyną trawy. | c B7 f G7

Nad horyzontem dwa promienie słońca aż zapłoną, | c B7
Na szyi serce, a nad sobą krzyż będę mieć, | f G7
Potem nie płacz, Kamilo, potem nie płacz, Kamilo, | c B7 c f
Znajdziesz sobie kogoś, kto ciebie bardziej, niż ja będzie chcieć. | c G7 c G7 c f c G7

U brzegu płycizn marynarz już tkwi,
Wśród morskiej burzy kotwica brnie do dna,
Z łańcuszka kotwicy symbol więc znikł,
Świat się nam nie zburzy, nadzieję już ma.

Z pagonu strząsnąłem wzburzony kurz,
Piasek czerwieni się spod bitewnych pól,
Krzyżyk straciłem, nie boję się już,
Ten, kto ceni męstwo, doceni i ból.

Podniosłem oczy, śmiejąc cicho się,
Błysk zobaczyłem, gruchnął wnet kości trzask,
Z mroków posoczy anioł wezwał mnie,
Bólu nie poczułem, świat powoli zgasł.

środa, 22 kwietnia 2009

Karel Kryl, Salome

Ostatnio zauważyłem, że mnóstwo wejść na tego bloga prowadzi z wyszukiwania w Google tłumaczenia do Salome Karela Kryla. Z racji że tłumaczenie owo istnieje i nie trzeba się nim więcej zajmować, leniwie zamieszczę tylko linka :-).

Karel Kryl, Salome, po polsku

A jeśli lubicie dostawać od życia 2x więcej, mam też filmik z aranżacją do wykonania Antoniny Krzysztoń.

(a tak nawiasem mówiąc ten kawałek nie podoba mi się ani trochę, szczególnie w przekładzie, przekombinowany!)

niedziela, 15 marca 2009

Karel Kryl i jego "Kateřina"

Dwa słowa o Karelu Krylu

Wygląda na to, że każda antykomunistyczna rewolucja wydała na świat swojego barda, niepokornego i niewygodnego dla urzędujących władz. W Polsce mieliśmy Kaczmarskiego, zagrzewającego do walki i przypominającego o naszej bohaterskiej przeszłości. Czesi, jako naród mało narwany, swoim bardem okrzyknęli Karela Kryla, legendę Praskiej Wiosny. Kryl w przeciwieństwie do Kaczmarskiego pisał teksty bardzo subtelne, nie grzmiał w refrenach "(...) że jeden odtąd łączy sztandar gwiazdę, sierp, hakenkreuz i młot!" (to z Ballady Wrześniowej), zamiast tego zręcznie operował metaforą, wprawiając cenzorów w spore zakłopotanie. Po inwazji radzieckiej na Czechosłowację wyemigrował do zachodnich Niemiec, gdzie nawiązał współpracę z Radiem Wolna Europa. Gdy 20 lat później komunistyczny niedźwiedź w końcu wyzionął ducha, Kryl nie zdecydował się na powrót do rodzinnego kraju, krytykując porewolucyjny porządek. Zmarł w 1994 r. w Monachium, do dziś pozostaje jednym z najważniejszych czeskich pieśniarzy.

Trzy słowa o twórczości Kryla

Karel Kryl pozostawił po sobie całkiem spory dorobek, jego fenomen dosięgnął też polskiego środowiska poezji śpiewanej, co zaowocowało wydaniem licznych publikacji z tłumaczeniami czeskich tekstów piosenek (nie wiedzieć czemu nasze władze większego zagrożenia w tych tekstach nie widziały, Kryl koncertował nawet w Polsce w 1989 r.). I co ciekawe piosenki te zaczęły żyć własnym życiem – kto by pomyślał, że wykonywany m.in. przez EKT Gdynia kawałek "Miła" ("Lásko") to tak naprawdę krylowski protest song, pacyfistyczny hymn piętnujący głupotę wojny.

Najbardziej znane utwory Karla to m.in.: Bratříčku, zavírej vrátka (legenda mówi, że Kryl śpiewał ją na Uniwersytecie Karola w Pradze podczas inwazji ZSRR), Morituri te salutant, Král a klaun, Salome, Jeřabiny, Děkuji, Karavana mraků oraz wspomniana już Lásko.

Cztery słowa o Kateřině

Przewrotnie do zaprezentowania twórczości Kryla wybrałem jedną z najmniej znanych piosenek. Na światło dzienne wyciągnął ją Jaromír Nohavica, podczas koncertu poświęconego pamięci Karela. Piosenka ta pochodzi z 1962 r., jej tytuł to "Kateřina" (tak, zgadliście, po polsku Kasia :)). Niestety nie znam historii kryjącej się w tekście, to wszystko zamierzchłe, maturalne czasy Kryla. Polskie tłumaczenie prawdopodobnie nie istnieje, stąd też zadałem sobie trochę trudu, żeby je stworzyć. Efekty poniżej.

Karel Kryl, Kateřina, oryginał

Ami
Až mine neděle a usne na peřině,
Ami
k zbláznění nesměle napíšu Kateřině
Dmi Ami
a potom pod známku doplním poznámku,
E Ami
že asi netušila, že mi byla vším.

S ranními červánky na dopis slzy skanou,
vhodím ho do schránky, neřeknu "nashledanou",
prvnímu oblázku položím otázku,
proč asi netušila, že mi byla vším.

A když se rozední, koupím si láhev rumu,
ten dopis poslední napsal jsem z nerozumu,
nad jeho kopií tiše se opiji,
to aby netušila, že mi byla vším ...

Tłumaczenie

Na dobry początek tłumaczenie dosłowne, 1:1:

Až mine neděle a usne na peřině, Gdy minie niedziela/tydzień i usnę? uśnie (prawdopodobnie ta niedziela) na pierzynie,
k zbláznění nesměle napíšu Kateřině nieśmiele do szaleństwa (szalenie nieśmiały) napiszę Katarzynie,
a potom pod známku doplním poznámku, i potem pod znaczkiem dopiszę notatkę,
že asi netušila, že mi byla vším. że się nie domyśliła, że była dla mnie wszystkim.
S ranními červánky na dopis slzy skanou, Z porannymi zorzami na list kapią łzy,
vhodím ho do schránky, neřeknu "nashledanou", wrzucę go do skrzynki, nie powiem "do widzenia",
prvnímu oblázku položím otázku, pierwszemu kamieniowi zadam pytanie,
proč asi netušila, že mi byla vším. dlaczego się nie domyśliła, że była dla mnie wszystkim.
A když se rozední, koupím si láhev rumu, I gdy przyjdzie dzień kupię sobię butelkę rumu,
ten dopis poslední napsal jsem z nerozumu, ten ostatni list napisałem bez rozumu,
nad jeho kopií tiše se opiji, nad jego kopią po cichu się upiję,
to aby netušila, že mi byla vším ... to aby się nie domyśliła, że była dla mnie wszystkim.

A na dobry koniec tłumaczenie nadające się do śpiewania, aczkolwiek zmajstrowane na szybko, więc z radością przyjmę ewentualne uwagi :).

Gdy minie niedziela i zasnę na pierzynie,
szalenie nieśmiały napiszę Katarzynie,
a w liście pod znaczkiem dodam drobnym maczkiem,
że nie zauważyła, że kochałem ją.

Na kartkę skapują łzy w rytmie porannych zórz,
wrzucę list do skrzynki nie patrząc za siebie już,
i widząc gdzieś kamień, zadam mu pytanie,
czemu mnie odrzuciła, choć kochałem ją.

Kiedy nadejdzie dzień, zakupię flaszkę rumu,
list ten do Katarzyny wysłałem bez rozumu,
na jego kopii dziś zaleję smutków rój,
by się nie domyśliła, że kochałem ją.

Wykonanie Jaromíra Nohavicy

That's all, folks

I to by było na tyle, na koniec podrzucam garść linków.

Zastrzeżenie

Wszystkie zawarte na tej stronie teksty, obrazki i opracowania są własnością ich autorów, autor posta nie czerpie zysków z tytułu jego publikacji.